Bloggerzy przeciwko łamaniu praw człowieka.

Archives Posts

Kampanii reedukacyjnej ciąg dalszy

May 23rd, 2008 by Ania

zniszczony portret Dalajlamy w klasztorze Kirti / źródło: HFPCW Tybecie trwa kampania reedukacyjna, której towarzyszą masowe aresztowania, niszczenie klasztorów i zakrojona na szeroką skalę propaganda. Jak informuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka, kordony wojskowe odcinają od świata kolejne klasztory, dokonując jednocześnie aresztowań wśród mnichów - także tych, którzy nie brali udziału w marcowych protestach. Z tybetu napływają też informacje o przypadkach niszczenia klasztorów przez chińskich funkcjonariuszy - przede wszystkim ołtarzy i wizerunków dalajlamy. Do mediów docierają również informacje o samobójstwach uciskanych mnichów.

W całym Tybecie “grupy robocze” (jak określa ich HFPC) odwiedzają klasztory i wioski, zmuszając mnichów i mieszkańców do potępiania “kliki Dalaja”. Jak informują tybetańskie źródła, w ramach akcji reedukacyjnej mieszkańcom miast, uczniom w szkołach, a nawet pracownikom w biurach, każe się pisać “relacje z 14 marca”, w którym muszą lżyć Dalajlamę. Reedukacja nie ominie nikogo - akcje przeprowadzane są wśród chłopów, dzieci, emerytów, urzędników, a nawet policjantów i wojskowych.

Jednocześnie organizacje broniące praw człowieka, wciąż informują o aresztowaniach i torturach, jakie dotykają uczestników protestów sprzed kilku miesięcy. Na początku maja na stronie HFPC pojawiła się nawet informacja o śmierci Tybetanki, która aresztowana została za zerwanie tablicy urzędu miejskiego w trakcie zamieszek. Trzydziestoletnia matka czwórki dzieci poddana została torturom. Po zwolnieniu z więzienia była w stanie krytycznym - nie mogla chodzić, mówić ani jeść. Szpital odmówił jednak jej przyjęcia, skutkiem czego zmarła. Władze odmówiły jej nawet prawa do odprawienia przez mnichów pośmiertnych rytuałów, a jej maż zmuszony został do ucieczki, w obawie przed prześladowaniami.

Więcej na ten temat przeczytać można na stronie HFPC:

Reedukacja patriotyczna - relacje

Śmierć torturowanej Tybetanki

Kategorie: Tybet | 1 komentarz »

Archives Posts

‘Patriotyczna reedukacja’ w Tybecie

April 26th, 2008 by Ania

Chińskie władze rozpoczęły właśnie zaplanowaną na dwa miesiące ‘patriotyczną reedukację’ Tybetańczyków. W trakcie tej specyficznej kampanii informacyjnej Tybetańczycy dowiedzą się m.in. tego, że za niedawnymi zamieszkami w Tybecie stoi „klika Dalajlamy”, a ich patriotycznym obowiązkiem jest udaremnienie „separatystycznego spisku”.Kampanię ‘reedukacji patriotycznej’ Tybetańczyków władze Chin prowadzą systematycznie od 1994 roku. Tym razem pretekstem do rozpoczęcia nowej akcjii stały się marcowe zamieszki w Lhasie i okolicach. Jak informuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka, obowiązkiem intensywnej ‘reedukacji’ objęci zostali tym razem wszyscy mnisi i świeccy mieszkańcy Tybetu. Odmowa wykonania poleceń urzędników oznaczać będzie natychmiastowe aresztowanie. W czasie trwania kampanii organizowane będą spotkania, w trakcie których wyświetlane będą m.in. filmy z udziałem uczestników kwietniowych zamieszek. Nagrani na kasetach ‘reedukowani’ wypowiadać będą deklaracje takie jak „Potępiam klikę Dalajlamy”, „Przysięgam wierność Komunistycznej Partii Chin ”, „Wyrażam wdzięczność Komunistycznej Partii Chin” czy „Wykonam każde polecenie Komunistycznej Partii Chin ”.Jak podaje dziś onet.pl, kampania pod hasłem „Sprzeciwiaj się separatyzmowi, chroń stabilność, wzmacniaj rozwój ” obejmie stolicę Tybetu Lhasę i okoliczne tereny wiejskie. Głównym jej celem będzie przekonanie Tybetańczyków, że inspiratorem niedawnych zamieszek był Dalajlama, którego ‘klika’ knuje separatystyczny spisek przeciw niepodzielnym Chinom. Jednym ze sposobów na zdyskredytowanie tybetańskich mnichów i uzasadnienie przemocy wobec protestujących są także oskarżenia o terroryzm. Na początku kwietnia rządowa agencja informacyjna Xinhua informowała o aresztowaniu dziewięciu mnichów, którzy mieli zdetonować „bombę domowej roboty przed budynkiem rządowym we wschodnim Tybecie”. Tymczasem, jak informuje HFPC, od początku trwania protestów brak było donisień o jakichkolwiek wybuchach w Tybecie.

źródło: e-lama.pl

Kategorie: Media, Tybet | 1 komentarz »

Archives Posts

Zmieńmy Chiny

April 14th, 2008 by Lanooz

Poniższy tekst nadesłała Ola Radziak, dziękujemy

To prawda- przez ostatnie 7 lat, od czasu przyznania Chinom igrzysk świat milczał. Czekał ciekawie na spełnienie obietnic – wolnych mediów, poszanowania praw człowieka. Liczyliśmy na to że przyznanie olimpiady przeciągnie Chiny na naszą stronę, jak pisze na swoim blogu Jacek Żakowski.

To prawda – nigdy nie mówiło się tyle i nie robiło w sprawie Tybetu co w ciągu ostatnich paru tygodni. Ale przecież nie jest to pierwszy raz kiedy słyszymy o „problemie tybetańskim”- mówiło się o nim i wcześniej.

Teraz Tybet ma i próbuje wykorzystać historyczną szansę, jaką dają Igrzyska. Oczy całego zachodniego swiata zwrócone są na Chiny, którym zalezy na poprawianiu swojego wizerunku. A wizerunek ten stanowczo psuje Tybet i to już od dawna. A teraz Tybet wstaje i zaczyna krzyczeć, głośno jak nigdy dotąd „jesteśmy, giniemy, zabija się nas i naszą kulturę, potrzebujemy pomocy!” i ma szansę, że ktoś ten krzyk usłyszy.

Wreszcie – po raz pierwszy w historii - tzw „międzynarodowa opinia publiczna” ma możliwość wywierania realnego nacisku na władze. Nie tylko organizując kolejne pikiety i manifestacje przed ambasadami lub- jak to jest możliwe od dawna dzięki organizacjom typu Amnesty International- pisząc listy. Możemy realnie wyrazić swoją niezgodę przez bojkot igrzysk, które miały być wielkim prestiżowym sukcesem a mogą stać się wielką porażką. Możemy zbojkotować Igrzyska i ich sponsorów dzięki czemu realne zyski państwa chińskiego z olimpiady się zmniejszą. Bojkot to jednak za mało: Chiny i wielkie globalne koncerny finansujące Olimpiadę powinny dowiedzieć się o tym, że grożą im finansowe straty z powodu tego co dzieje sie w Tybecie, i, być może, pójdą po rozum do głowy i przestaną mordować a zechcą rozmawiać.

Mieć nadzieję że Tybet odzyska wolność, to naiwność. Ale może uda się wywalczyć dla Tybetu jakieś prawa i autonomie. Jedno jest pewne – Tybet nigdy nie miał i pewnie nieprędko mieć będzie takiej karty przetargowej jaką są Igrzyska, a wartość tej karty jest tym wyższa im więcej ludzi się problemem interesuje i o tym mówi.

Żyjemy w globalnym świecie, w którym każdy Polak może mieć wpływ na to, co dzieje się na drugiej półkuli. Nie wierzymy w to i nie zastanawiamy się a przecież nie dziwi nas że jemy chiński czosnek, piszemy na chińskich komputerach (tak tak – mój też składa się z części wyorodukowanych w CHRL), ubieramy sie w chińskie podkoszulki. Powoli stajemy się od Chin uzależnieni, i nie wiem jak was, ale mnie ta perespektywa przeraża. Spróbujmy choć trochę zmienić Chiny zanim one zmienią nas.

Kilka słów ode mnie. Ola rzeczywiście poruszyła dobrą kwestię, tego, że o całkowitą wolność Tybetu trudno wierzyć. Chodzi o zmianę podejścia Chin do obywateli, o przekonanie (albo zmuszenie presją), że to co robią to nie jest dobre rozwiązanie.
‘Free Tibet’ oznacza też ‘Free China’.

Archives Posts

Wieści z Tybetu

April 10th, 2008 by Patrycja

Ostatnie informacje, przekazane zostały przez tybetańskich przyjaciół kilka dni temu z Lhasy.
Przede wszystkim nie chcą, aby do nich dzwonić, mają porozłączane telefony. Mówią o głębokich obawach o sąsiadów i innych Tybetańczyków, którzy są aresztowani bez żadnej przyczyny.

„Jeśli przyjedzie zginąć dla tego, że mówiłem za Tybet, nie będę żałować, ale bycie porwanym bez żadnej przyczyny jest godne pożałowania”

Wciąż trwają najścia, ludzie znikają każdego dnia bez żadnego powodu. Niektórzy używają określenia „druga rewolucja kulturalna” dla opisania tego, co dzieje się w Tybecie. Ludzie chowają wszelkie fotografie Dalajlamy i obawiają się najgorszych konsekwencji, ale ich nadzieje jeszcze nie słabną.
Ruch w stolicy Tybetu, Lhasie jest bardzo ograniczany, Tybetańczycy nieposiadający meldunku w Lhasie nie mogą opuszczać domów, gdyż zostaną od razu przesiedleni albo skierowani do wiezień lub zeslani na roboty. Większość Khampów pochowała się w domach, a przyjaciele i sąsiedzi przynoszą im jedzenie i zaopatrzenie. W Lhasie brakuje pożywienia, Tybetańczycy bazują głównie na tsampie i herbacie. Cena mięsa jaka skoczyła z 15 Juanów za kilogram do 25, cena masła wzrosła dwukrotnie, warzywa są nieosiągalne. Klasztory są całkowicie odcięte od świata.

Jak podały dziś agencje prasowe z dzisiaj (tj. 9 kwietnia 2008), grupa mnichów z klasztoru Labrang zaprotestowało podczas wizyty zagranicznych dziennikarzy zorganizowanej przez władze. Około 15 mnichom, trzymającym transparent popierający Dalajlamę, udało się dotrzeć do dziennikarzy, powiedział jeden z uczestników wizyty. Mówili po chińsku: „Chcemy więcej wolności, praw człowieka i zobaczyć Dalajlamę!” – mówi Caroline Pueal dziennikarska z francuskiego magazynu Le Point.
Protest trwał około 10 minut i zakończył się, kiedy władze kazały dziennikarzom opuścić miejsce. Także chińska agencja Xinhua potwierdziła, że grupa mnichów „zakłóciła” wizytę dziennikarzy, ale nie podała więcej szczegółów.

Jest to drugie z kolei podobne wydarzenie, kiedy mnisi protestują podczas organizowanej przez władze wycieczki dla zagranicznych mediów. 27 marca zaprotestowali mnisi z świątyni Dżokhang w Lhasie, wzywali oni do powrotu Dalajlamy i mówili, że „władze kłamią”.
Mnisi z klasztoru Labrang protestowali pierwszy raz 15 marca, demonstracja zgromadziła ponad 4000 osób, od tego czasu zagraniczni dziennikarze zostali wycofani z tego regionu. Labrang jest jednym z ważniejszych klasztorów w zachodnim Tybecie.

Publikuje za ratujTybet.org odnośnik do angielskojęzycznego filmu [46 minut] dokumentującego obecną sytuację w Tybecie, wyprodukowanego przez kanał 4 brytyjskiej telewizji.

źródła:
ratujTybet.org
wiadomosci.gazeta.pl

Archives Posts

Jak uczynić swój głos w sprawie Tybetu słyszalnym?

April 4th, 2008 by Adam Klimowski

Przebywający na emigracji rząd Tybetu, chcąc pomóc osobom pragnącym wyrazić sprzeciw wobec łamania praw człowieka w tym kraju, przygotował listę działań, którą można przedsięwziąć, by uczynić głos sympatyków ojczyzny Dalajlamy słyszalnym.

Posłowie/senatorowie- napisz do swojego przedstawiciela w parlamencie i poproś go lub ją o zajęcie stanowiska w sprawie Tybetu. Zorganizuj grupę 5-10 osób, by móc napisać więcej listów: w ten sposób zmusisz do działania. Wyślij kopię odpowiedzi do jednego z tybetańskich urzędów.

Związki zawodowe- napisz do jego przedstawicieli lokalnych i krajowych, pytając o ich stanowisko w sprawie Tybetu.

Lokalne grupy AI- zapytaj, czy Twoja lokalna grupa Amnesty International nie chciałaby zaprosić tybetańskiego mówcy. Skontaktuj się z lokalną grupą lub biurem tybetańskim celem odnalezienia chętnego mówcy.

Liderzy kościelni- napisz do lokalnych i krajowych przywódców kościoła, jego prominentnych członków i grup sprzeciwiających się łamaniu praw człowieka w Tybecie. Zaoferuj im pomoc w dostarczaniu informacji do ich publikacji; może potrzebują napisania jakiegoś artykułu?

Gazety- napisz dla nich artykuł o Tybecie. Jeśli potrzebujesz materiałów, skontaktuj się z lokalną grupą lub biurem tybetańskim.

Programy radiowe- bierz udział w tych, które są poświęcone bieżącym wydarzeniom i odbierają telefony od słuchaczy.

Organizacje działające na rzecz ochrony środowiska- większość z nich nie wie jeszcze o degradacji środowiska w Tybecie (między innymi o wycince lasów na wschodzie tego rejonu).

Sformuj grupy lokalne- połącz się z ludźmi, którzy także chcą wyrazić swój sprzeciw wobec wydarzeń w Tybecie, i razem organizujcie różnego rodzaju akcje.

Zachęć innych do działania- wsparcie dla Tybetu rośnie z roku na rok. Wielu sympatyków zorganizowało Grupy Wsparcia Tybetu (TSG) w swoich krajach (w Polsce jest to wilkowicka grupa Wolny Tybet, zarządzana przez Jacka Bożka i Przemka Dominika).

Rozmawiaj z każdym, kto wykazuje zainteresowanie- wyjaśnij, co się dzieje w Tybecie. To też ważne.

Źródło: strona internetowa tybetańskiego rządu na emigracji.

Archives Posts

“Nie” dla znicza olimpijskiego w Tybecie!

April 3rd, 2008 by Patrycja

Sytuacja w Tybecie wciąż sie pogarsza. Doniesienia z 1 kwietnia mówią o aresztowaniu 572 mnichów z klasztoru Kirti po dwudniowym nalocie służb bezpieczeństwa. Tybet wciąż jest odcięty jest od świata i otoczony przez wojsko. Nie widać szans na szybka poprawę sytuacji.

Napięta atmosfera panuje także w Nepalu, gdzie władzę aresztowały ponad 1500 osób biorących udział w protestach, wielu brutalnie pobito – w piątek w imieniu organizacji pro-tybetańskich zostanie wystosowany list w tej sprawie do władz kraju.

Sytuacja w całych Chinach, tuz przed Igrzyskami wygląda równie beznadziejnie, więcej w ostatnim raporcie Amnesty International.

Wczoraj Jego Świątobliwość Dalajlama wystosował kolejny Apel, w którym zwraca sie o pomoc w zapewnieniu opieki medycznej rannym Tybetańczykom, ponieważ wielu z nich boi sie pójść do państwowych (chińskich) szpitali!


autor pracy Ultima

Akcje w Polsce
Jednocześnie sprawa Tybetu zyskuje dalsze poparcie na świecie a także w Polsce. Dotychczas w wielu miastach odbyło sie wiele akcji solidarności z Tybetańczykami: w Warszawie, Gdańsku, Lodzi, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku, Bielsku-Białej, Wrocławiu, Katowicach!
W najbliższych dniach odbędą sie akcje w: Białymstoku, Kielcach, Lodzi, Poznaniu, Gliwicach, Legionowie…

Dzięki Wam Tybet zyskuje poparcie, w Polsce rodzi sie społeczny ruch poparcia dla Tybetu, oraz poparcie dla sprawy, które najbardziej stanowczo wyrazili dotychczas Premier, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Marszałek Senatu, Rzecznik Praw Obywatelskich, Sejmik Małopolski (8 sierpnia w Małopolsce zawisną flagi Tybetu!). Wiemy, ze szykują sie kolejni, wiec nie ustawajmy w naciskach i działaniach!

Możesz pomóc
Wciąż naplywaja relacje i zdjęcia z akcji w Polsce. Jest propozycja – pomysł utworzenia prostej strony www z galerią i krótkimi opisami akcji z całej Polski. Poszukujemy osoby lub osób, które z nasza pomocą podjęłyby się wykonania i administrowania taką strona. Chętnych prosimy o mail na adres piotr( a )ratujtybet.org, z hasłem “Galeria” w tytule.

Kolejne akcje
Kolejne międzynarodowe akcje planowane są wstępnie na 10 kwietnia – mija wtedy miesiąc protestów. Tego dnia zbierze sie tez Zarząd Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Zajrzyj na forum regionalne Twojego miasta i wspólnie zaplanujcie wydarzenie.

W internecie
Dzięki wspólnej akcji Fundacji Inna Przestrzeń i Gazety Wyborczej w poniedziałek w całej Polsce w Dużym Formacie dostępna była flaga Tybetu. Wciąż można dodawać swoje zdjęcia z flaga na stronie:
www.jestesmy-przeciw.pl/wolnytybet

Ogromy sukces to 77500 podpisów pod apelem do Premiera o misje obserwacyjna do Tybetu, na stronie www.tybet2008.pl.


autor pracy Ultima

“Nie” dla znicza olimpijskiego przez Tybet
Aby pokonać chińska propagandę nowa stronę ogłasza SFT, wraz z mocnym filmikiem na powitanie znicza olimpijskiego. Na stronie akcje do wykonania, ale nie zapomnijcie rozesłać wszystkim znajomym linka: www.torchrelaybeijing2008.org

„Jeden Świat, Jedno Marzenie” jest oficjalnym hasłem chińskiej Olimpiady. Jednak rzeczywistość chińskiej okupacji Tybetu to koszmar. Właśnie teraz tysiące Tybetańczyków jest arbitralnie aresztowanych, bitych i zabijanych za mówienie o wolności. 24 marca Chiny rozpoczęły sztafetę ognia olimpijskiego. W ciągu następnych dwóch miesięcy, ogień okrąży Ziemię i będzie obecny w różnych miastach. Ta propagandowa impreza ma zyskać poparcie świata i odwrócić uwagę od nielegalnej okupacji i wojskowej brutalności w Tybecie.
www.ratujtybet.org

7 i 9 kwietnia przedstawiciele Komitetów Olimpijskich spotkają sie w Chinach i wezmą udział w zebraniu Zarządu Międzynarodowego Komitetu w dniu 10 kwietnia (także z okazji miesiąca od pierwszych protestów tego dnia wstępnie planowany jest kolejny dzień akcji!). To doskonała data, aby działań, przypomnieć o Tybecie i wezwać do zmiany trasy ognia olimpijskiego!


autor pracy Ultima

Zachęcamy do korzystania z wzoru listu po polski na stronie www: ratujtybet.org - “NIE” dla znicza w Tybecie

Lub wykorzystania poniższych wskazówek:

ADRESAT:
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego
Szanowny Pan Piotr Nurowski
ul. Wybrzeże Gdyńskie 4
01-531 Warszawa
faxy: +48 (22) 560 37 35; +48 (22) 560 37 58
e-mail: pnurowski@pkol.pl; pkol@pkol.pl

Napiszcie własną petycje i zbierzcie podpisy w klasie, szkole, wśród rodziny. Petycja musi być wysłana faxem (lub zeskanowania i wysłana mailem) najpóźniej do poniedziałku 7 kwietnia!

Poniżej przykładowa treść petycji, zachęcamy tez do pisania własnych! Ważne, aby były w uprzejmym tonie – nieuprzejmych nikt nie czyta.

Przykładowa treść petycji

Szanowny Panie Prezesie!

My, niżej podpisani, jesteśmy głęboko zaniepokojeni faktem, ze Międzynarodowy Komitet Olimpijski i organizatorzy tegorocznej Olimpiady w Pekinie obstają przy planach przeniesienia Olimpijskiego Znicza przez Tybet pomimo ostatnich powszechnych protestów i wciąż trwających wojskowych represji w Tybecie.

Doniesienia z Tybetu wskazują na to, ze chińskie władze aresztowały setki Tybetańczyków od 10. marca 2008 i zabiły 140 osób. Rzeczą nie do pomyślenia jest, aby uroczystość przeniesienia znicza olimpijskiego mógł odbyć sie w Tybecie, którego cały region jest zamknięty przez wojsko, a mieszkańcy są brutalnie represjonowani. Ponadto przeniesienie znicza w tak napiętej sytuacji, jaka panuje w Tybecie, najprawdopodobniej sprowokuje więcej protestów i kolejne ostre reakcje ze strony chińskich władz, wtrącania kolejnych ludzi do wiezienia, tortur, a nawet śmierci Tybetańczyków.

Od 10 marca blisko 1,5 miliona osób na całym świecie podjęło działania, aby wspierać Tybet. Oczy obywateli całego świata zwrócone są w stronę Narodowych Komitetów Olimpijskich i ich władze, aby upewnić sie, ze Olimpijskie wartości nie zostały bezpowrotnie zatracone w nadchodzących Igrzyskach Olimpijskich.

Apelujemy, aby podczas spotkań z kierownictwem Narodowych Komitetów Olimpijskich 10 kwietnia, Polski Komitet Olimpijski zabiegał o zmianę trasy znicza olimpijskiego, w taki sposób, aby omijał wszystkie Tybetańskie tereny, włączając w to Autonomiczny Region Tybetu oraz prowincje Qinghai, Syczuan, Yunnan i Gansu zostały wykreślone z trasy przeniesienia znicza.

Z poważaniem, ….

Archives Posts

Zdjęcia z demonstracji w Szczecinie

April 1st, 2008 by Ania

Zdjęcia z niedzielnej demonstracji solidarności z Tybetem na Szczecińskich Jasnych Błoniach. Autorem wszystkich fot jest Łukasz Leszczewicz. Dziękuję za pomoc redakcji portalu wSzczecinie.pl, która zgodziła się na udostępnienie zdjęć Czytaj dalej »

Archives Posts

Testament Dalajlamy

March 30th, 2008 by Fanatyk

W piątkowym wydaniu Dziennika ukazał się bardzo ciekawy tekst na temat Tybetu i Dalajlamy. Jeśli ktoś nie zdążył nabyć po moim blipnięciu - nic straconego. Dziś znalazłem wersję online całości. Poniżej fragmenty artykułu.

Najgorsze dla Tybetu dopiero miało nadejść. Ziemię rozdano chłopom, by zaraz ją skolektywizować. W czasie rewolucji kulturalnej (1966 - 1976) kraj najechało chińskie wojsko i hunwejbini. W imię walki z “feudalnym zabobonem” klasztory plądrowano, palono i bombardowano, łącznie z bezcennymi rzeźbami i księgami. Mnichom i mniszkom nakazano życie świeckie, opornych zmuszając m.in. do publicznych stosunków. Na Dachu Świata powstała sieć obozów pracy i więzień, w których tortury były na porządku dziennym.

Tybetańczycy na wygnaniu obliczyli, że do odwilży pod koniec lat 70. zginęło 1,2 mln ich rodaków. Zachodni badacze mówią o 300 - 800 tys. ofiar chińskiego terroru.

Takie statystyki pozwalają przypuszczać, że realna liczba ofiar mogła wahać się tuż pod granicą 1 miliona. Jeśli to nie jest ludobójstwo przeciw, któemu każdy cywilizowany człowiek powinien protestować to gdzie są granice?!

Tragedia Dalajlamy polega na tym, że Chińska Republika Ludowa to nie Imperium Brytyjskie. Wyrzeczenie się przemocy i agresji robiło wrażenie na Anglikach, ale dla chińskich przywódców to po prostu oznaka słabości - mówi Adam Kozieł. I dodaje: - Fantastyczne hasło o rzekomej łagodności, powtarzane jako propaganda przez tybetańskie władze, dodatkowo komplikuje sytuację i daje argument do ręki Pekinowi. Kiedy teraz wybuchły zamieszki w Lhasie, Chińczycy najpierw sfilmowali wściekły tłum niszczący sklepy, a dopiero potem zabrali się do pacyfikacji. Chińskie media mogą teraz powtarzać, że Dalajlama to kłamca, który wygłasza puste frazesy o pokoju.

Chiny wyciągnęły rękę do Tybetańczyków dopiero w 2002 r., kiedy zaklepały już sobie prawo do organizacji igrzysk. Wysłannicy Dalajlamy podjęli nową serię rozmów, które znów spełzły na niczym. - Piłka jest teraz po chińskiej stronie, ale Pekin nie przejawia żadnej woli dialogu. Rozmowy utknęły w martwym punkcie, bo Dalajlama pragnie poszanowania dla naszej kultury na całym obszarze historycznego Tybetu, a Chiny chcą rozmawiać tylko o Tybetańskim Regionie Autonomicznym, który stanowi zaledwie połowę kraju - mówi Tsering Tashi, przedstawiciel emigracyjnego rządu tybetańskiego w Londynie.

Cały artykuł daje świetny pogląd na to jak zmieniały się relacje międzi Chinami i Tybetem w zależności od uwarunkowań międzynarodowych. Jaki wpływ na na postawę Chińskich władz (ale i Dalajlamy) miały działania podejmowane choćby przez USA, które dofinansowywało swego czasu Tybet (do momentu kiedy Wuj Sam uznał, że w walce z ZSRR lepiej mieć Pekin po swojej stronie)

Nieporozumieniem jest więc twierdzenie, że nic w sprawie Tybetu nie da się zrobić.

To jeden z ważniejszych elementów spuścizny, którą pozostawi po sobie Dalajlama” - mówi Adam Kozieł. “Jeśli kiedykolwiek pojawi się szansa, by uchodźcy wrócili do kraju, zaniosą tam demokratyczne instytucje nadal nieznane w Chińskiej Republice Ludowej

Tybetańczycy są przygotowani do samodzielności. W przeciwieństwie do Afgańczyków, których Amerykanie usilnie próbują uszczęśliwić mimo ich oporu. Niestety nikt nie ma interesu - ani gospodarczego ani politycznego - w pomaganiu Tybetowi.

Archives Posts

Zdjęcia z pikiety w Poznaniu

March 28th, 2008 by Paweł Opydo

Cóż mówić więcej? Zdjęcia z pikiety w Poznaniu, która odbyła się dziś, tj. w piątek 28 marca. Ci, którzy byli, mogą podzielić się przemyśleniami w komentarzach, ci, których ominęło - podobno mają czego żałować:

Super wszystko wyszło - jesteśmy zadowoleni, media dopisały i wogóle było ciekawie.

Napisał nam autor zdjęć, Artur Mazur. Poniżej (w rozwinięciu newsa) galeria. Acha, zapraszam też do spisu zbliżających się wieców i marszów poparcia. Czytaj dalej »

Archives Posts

Desperacja uciskanego Tybetu

March 28th, 2008 by Ania

źródło: gazeta.plMłodzi Tybetańczycy zaczynają krytykować pacyfistyczne metody walki z reżimem, propagowane przez Dalajlamę. TVN 24 cytuje dziś wypowiedź Tsewanga Rigzina, przewodniczącego młodzieżowego kongresu tybetańskiego który stwierdził, że tradycyjny dla Tybetańczyków bierny opór to „ślepy zaułek” w narodowym dążeniu do wolności. Niepokój budzi już sam fakt, że młode pokolenie Tybetańczyków traci wiarę w sens tradycyjnych dla tego narodu pacyfistycznych metod.

Niestety, z cytowanej przez stację wypowiedzi wynika, ze nastroje niezadowolenia sięgają już dalej. Zdaniem Rigzina Tybet powinien brać przykład z krajów stosujących bardziej radykalne metody walki o niepodległość. Przytacza w tym miejscu przykłady Iraku i Palestyny. To właśnie dzięki samobójczym atakom świat zauważa najbardziej brutalne grupy wojowników.

Inna rzecz, że w wypowiedzi Rigzina brakowało refleksji na temat tego, w jaki sposób uwaga opinii publicznej koncentruje się na owych „bardziej radykalnych metodach”. Zarzuca on natomiast Dalajlamie fiasko, ponieważ jego daniem bierność Tybetańczyków doprowadziła do „zagłady ich tradycji kulturowych i religijnych”.

Sam Dalajlama stwierdził niedawno, że zamieszki w Lhasie stanowiły „spontaniczny wybuch społecznej frustracji wobec lat prześladowań ”. Przykład okupowanego przez Chiny Tybetu doskonale dowodzi, jak daleko może sięgnąć desperacja narodu walczącego o wolność i swobody obywatelskie. Wbrew słowom Rigzina, to właśnie umiłowanie pokoju wpisuje się przecież w najgłębsze tradycje kulturowe i religijne Tybetu. Jeśli więc pojawiają się głosy osób, gotowych tę tradycję przekreślić, to stanowią one konsekwencje dziesięcioleci niewoli i prześladowań. Oznacza to być może, że Tybet znalazł się właśnie na historycznym rozdrożu, a młode pokolenie musi dokonać wyboru pomiędzy nieskutecznym jak dotąd biernym oporem, a radykalnym, choć niezgodnym z tradycją i naukami duchowego przywódcy, metodami walki. Zagrożenie to wyczuwa przecież sam Dalajlama, czego dowodem może być jego deklaracja o zrezygnowaniu z funkcji, w razie dalszej eskalacji przemocy. Być może dlatego właśnie, manifestowanie poparcia dla Tybetańczyków i jednoznacznego sprzeciwu wobec Chińskiej pacyfikacji dokładnie teraz, ma głęboki sens.

« Poprzednie wpisy