Bloggerzy przeciwko łamaniu praw człowieka.

Archives Posts

‘Patriotyczna reedukacja’ w Tybecie

April 26th, 2008 by Ania

Chińskie władze rozpoczęły właśnie zaplanowaną na dwa miesiące ‘patriotyczną reedukację’ Tybetańczyków. W trakcie tej specyficznej kampanii informacyjnej Tybetańczycy dowiedzą się m.in. tego, że za niedawnymi zamieszkami w Tybecie stoi „klika Dalajlamy”, a ich patriotycznym obowiązkiem jest udaremnienie „separatystycznego spisku”.Kampanię ‘reedukacji patriotycznej’ Tybetańczyków władze Chin prowadzą systematycznie od 1994 roku. Tym razem pretekstem do rozpoczęcia nowej akcjii stały się marcowe zamieszki w Lhasie i okolicach. Jak informuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka, obowiązkiem intensywnej ‘reedukacji’ objęci zostali tym razem wszyscy mnisi i świeccy mieszkańcy Tybetu. Odmowa wykonania poleceń urzędników oznaczać będzie natychmiastowe aresztowanie. W czasie trwania kampanii organizowane będą spotkania, w trakcie których wyświetlane będą m.in. filmy z udziałem uczestników kwietniowych zamieszek. Nagrani na kasetach ‘reedukowani’ wypowiadać będą deklaracje takie jak „Potępiam klikę Dalajlamy”, „Przysięgam wierność Komunistycznej Partii Chin ”, „Wyrażam wdzięczność Komunistycznej Partii Chin” czy „Wykonam każde polecenie Komunistycznej Partii Chin ”.Jak podaje dziś onet.pl, kampania pod hasłem „Sprzeciwiaj się separatyzmowi, chroń stabilność, wzmacniaj rozwój ” obejmie stolicę Tybetu Lhasę i okoliczne tereny wiejskie. Głównym jej celem będzie przekonanie Tybetańczyków, że inspiratorem niedawnych zamieszek był Dalajlama, którego ‘klika’ knuje separatystyczny spisek przeciw niepodzielnym Chinom. Jednym ze sposobów na zdyskredytowanie tybetańskich mnichów i uzasadnienie przemocy wobec protestujących są także oskarżenia o terroryzm. Na początku kwietnia rządowa agencja informacyjna Xinhua informowała o aresztowaniu dziewięciu mnichów, którzy mieli zdetonować „bombę domowej roboty przed budynkiem rządowym we wschodnim Tybecie”. Tymczasem, jak informuje HFPC, od początku trwania protestów brak było donisień o jakichkolwiek wybuchach w Tybecie.

źródło: e-lama.pl

Kategorie: Media, Tybet | 1 komentarz »

Archives Posts

Igrzyska Olimpijskie tematem w Publiczna.tv

April 13th, 2008 by Fanatyk

Archives Posts

Wieści z Tybetu

April 10th, 2008 by Patrycja

Ostatnie informacje, przekazane zostały przez tybetańskich przyjaciół kilka dni temu z Lhasy.
Przede wszystkim nie chcą, aby do nich dzwonić, mają porozłączane telefony. Mówią o głębokich obawach o sąsiadów i innych Tybetańczyków, którzy są aresztowani bez żadnej przyczyny.

„Jeśli przyjedzie zginąć dla tego, że mówiłem za Tybet, nie będę żałować, ale bycie porwanym bez żadnej przyczyny jest godne pożałowania”

Wciąż trwają najścia, ludzie znikają każdego dnia bez żadnego powodu. Niektórzy używają określenia „druga rewolucja kulturalna” dla opisania tego, co dzieje się w Tybecie. Ludzie chowają wszelkie fotografie Dalajlamy i obawiają się najgorszych konsekwencji, ale ich nadzieje jeszcze nie słabną.
Ruch w stolicy Tybetu, Lhasie jest bardzo ograniczany, Tybetańczycy nieposiadający meldunku w Lhasie nie mogą opuszczać domów, gdyż zostaną od razu przesiedleni albo skierowani do wiezień lub zeslani na roboty. Większość Khampów pochowała się w domach, a przyjaciele i sąsiedzi przynoszą im jedzenie i zaopatrzenie. W Lhasie brakuje pożywienia, Tybetańczycy bazują głównie na tsampie i herbacie. Cena mięsa jaka skoczyła z 15 Juanów za kilogram do 25, cena masła wzrosła dwukrotnie, warzywa są nieosiągalne. Klasztory są całkowicie odcięte od świata.

Jak podały dziś agencje prasowe z dzisiaj (tj. 9 kwietnia 2008), grupa mnichów z klasztoru Labrang zaprotestowało podczas wizyty zagranicznych dziennikarzy zorganizowanej przez władze. Około 15 mnichom, trzymającym transparent popierający Dalajlamę, udało się dotrzeć do dziennikarzy, powiedział jeden z uczestników wizyty. Mówili po chińsku: „Chcemy więcej wolności, praw człowieka i zobaczyć Dalajlamę!” – mówi Caroline Pueal dziennikarska z francuskiego magazynu Le Point.
Protest trwał około 10 minut i zakończył się, kiedy władze kazały dziennikarzom opuścić miejsce. Także chińska agencja Xinhua potwierdziła, że grupa mnichów „zakłóciła” wizytę dziennikarzy, ale nie podała więcej szczegółów.

Jest to drugie z kolei podobne wydarzenie, kiedy mnisi protestują podczas organizowanej przez władze wycieczki dla zagranicznych mediów. 27 marca zaprotestowali mnisi z świątyni Dżokhang w Lhasie, wzywali oni do powrotu Dalajlamy i mówili, że „władze kłamią”.
Mnisi z klasztoru Labrang protestowali pierwszy raz 15 marca, demonstracja zgromadziła ponad 4000 osób, od tego czasu zagraniczni dziennikarze zostali wycofani z tego regionu. Labrang jest jednym z ważniejszych klasztorów w zachodnim Tybecie.

Publikuje za ratujTybet.org odnośnik do angielskojęzycznego filmu [46 minut] dokumentującego obecną sytuację w Tybecie, wyprodukowanego przez kanał 4 brytyjskiej telewizji.

źródła:
ratujTybet.org
wiadomosci.gazeta.pl

Archives Posts

W Paryżu zgaszono płomień olimpijski

April 8th, 2008 by Ania

Z powodu licznych protestów policja francuska zmuszona była zgasić płomień olimpijski – poinformowała niedawno prefektura Paryża. Protesty związane z zamieszkami w Tybecie nasiliły się do tego stopnia, że znicz olimpijski umieszczono w autobusie.

Do bezprecedensowego wydarzenia doszło dziś w stolicy Francji – z powodu licznych protestów policja francuska zgasiła na chwilę olimpijski płomień – jak poinformowano media, stało się to z przyczyn „technicznych”. Protesty rozpoczęły się już przed wieżą Eiffela, na której z inicjatywy organizacji Reporterzy Bez Granic rozwieszono ogromny transparent z kajdankami, tworzącymi olimpijskie pierścienie. U stóp wieży Eiffela jeden z radnych Paryża próbował w geście protestu wyrwać znicz olimpijski niosącemu go sportowcowi. Od tego momentu bieg sztafety był nieustannie opóźniany, a drogę olimpijskiego pochodu zagradzali manifestanci z flagami Tybetu. Według doniesień mediów w Paryżu zgromadziły się tysiące osób protestujących przeciwko przemocy w Tybecie. Z powodu ciągłych utrudnień, po dwukrotnym zatrzymaniu biegu, zdecydowano się na przerwanie tradycyjnej sztafety olimpijskiej i umieszczenie znicza w autobusie. Ze względów bezpieczeństwa policja francuska nie informuje ani o trasie, ani o miejscu zakończenia sztafety. Wiadomo jedynie, że zatrzymano kilka osób które próbowały przerwać pochód znicza olimpijskiego.

Źródło: e-lama.pl

Zobacz relacje video z dzisiejszych protestów w Paryżu

UpDate by Fanatyk:

Sztafetę można było kontynuować. To chińska ochrona paranoicznie bała się reakcji Paryżan. W pewnym momencie chiński ochroniarz zgasił moją pochodnię - taką rewelację wygłosił David Douillet, były mistrz olimpijski w judo, który uczestniczył w olimpijskim marszu przez Paryż, zanim go zatrzymano i w ostateczności - zakończono przed czasem. Z powodu demonstracji w Paryżu nie odbyło się spotkanie olimpijskie, znicz został zgaszony, a sztafeta zakończona przed czasem.

Zobacz więcej na GW

Archives Posts

Wczorajsza manifestacja w Londynie

April 7th, 2008 by Paweł Opydo

Wczoraj w Londynie, podczas przejścia ognia olimpijskiego przez miasto, odbyła się manifestacja poparcia dla Tybetu. Zdjęcia podesłał Marcin, za co serdecznie mu dziękujemy. Galeria w rozwinięciu newsa. Czytaj dalej »

Archives Posts

Wstyd protestować?

April 3rd, 2008 by Ania

We wczorajszej wrocławskiej “Gazecie Wyborczej” ukazał się tekst, będący głosem w dyskusji na temat celowości protestowania przeciw wydarzeniom w Tybecie. Autor publikacji, Mirosław Maciorowski, poruszył ten temat przy okazji niedawnego pomysłu nadania Dalajlamie tytułu honorowego mieszkańca Wrocławia.

Jego wypowiedź ma jednak charakter bardziej uniwersalny, ponieważ porusza on problem częstych ostatnimi czasy opinii, że masowa mobilizacja sił przeciw przemocy w Tybecie to jedynie ‘trend’, ‘lans’ i ‘hipokryzja’. Autorzy takich opinii stwierdzają często, że do protestów się nie przyłączają, bo nie chcą ulegać “owczemu pędowi”.

Ze swojej strony mogę powiedzieć jedynie tyle, że wolę być posądzona o hipokryzję i podatność na uleganie wpływom, niż postępować wbrew własnemu sumieniu. Zachęcam do zapoznania się z opinią Maciorowskiego który, moim zdaniem, trafnie odniósł się do podobnych opinii. Poniżej przytaczam fragmenty - całość publikacji znajduje się tutaj.

Pomysł, by nadać duchowemu przywódcy Tybetańczyków honorowe obywatelstwo Wrocławia, wzbudził kontrowersje. Każdy ma prawo do swojej opinii, na przykład, że to niepotrzebne, ważne jednak, jak ją uzasadnia. Dwie tezy postawione w komentarzach na ten temat mocno mnie zdziwiły i każą zaprotestować

Naczelny “Polski Gazety Wrocławskiej” Marek Twaróg w sobotę napisał: “W głębi duszy nie zajmuje nas Tybet, tak jak - nie przymierzając - kiedyś nie obchodziły nas żuczki w Dolinie Rospudy. Ale skoro wszyscy protestują, to wypada też wyrazić swój sprzeciw”. W domyśle: Nie protestujmy koniunkturalnie, wtedy gdy wszyscy protestują w tej samej sprawie. Bo to fałszywe.
By nie być więc posądzonym o fałsz, powinniśmy wypiąć się więc na żuczki i tybetańskich mnichów i pójść pod prąd ogólnej tendencji bez zastanawiania się nad sensem tego, co się w Tybecie czy w Dolinie Rospudy dzieje. Przyznam, że ja wolę być wyzywany od koniunkturalistów i reagować zgodnie z modą. Zupełnie inaczej też patrzę na samą istotę protestowania. Najpierw diagnozuję, co się dzieje, a potem podejmuję decyzję. I jak trzeba, protestuję, choć wiem, że nikt w świecie tego protestu nie usłyszy. Bo nie zgadzam się, że protest nieusłyszany nie ma sensu. Ma, i to wielki.

W grudniu 1981 roku, po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, w Stanach Zjednoczonych zorganizowano solidarnościową imprezę muzyczną, podczas której zaśpiewali (jeśli mnie pamięć nie myli) m.in. Joan Baez i Frank Sinatra. I choć koncert nie przyniósł spektakularnego efektu - nic się po nim w Polsce na lepsze nie zmieniło - to miał wielkie znaczenie. I nie chodzi mi tu o jakieś tanie wzruszenia. Tak tłumaczył sens tej imprezy felietonista “Wolnej Europy”: “Polsce pomaga dziś każda manifestacja piętnująca władze komunistyczne i stan wojenny. Bo po prostu buduje jednoznaczną opinię o tych wydarzeniach w rejonach świata, gdzie mieszkają ludzie, którym los Polaków na pozór jest obojętny”.

To wciąż aktualne i podpisuję się pod tym obiema rękami. Właśnie po to wykonujemy takie “puste” i nikomu niepotrzebne gesty, by jednoznaczna opinia o negatywnym wydarzeniu upowszechniała się. To gest potrzebny bardziej nam tutaj, niż Tybetańczykom w Tybecie. Właśnie przede wszystkim dlatego powinniśmy go wykonywać. Mam też pewność, że wcale nie chodzi w tym wypadku jedynie o nasze dobre samopoczucie, a jeśli komuś o nie chodzi, to ma duży problem.

(…)

Propozycja uhonorowania Dalajlamy, która w istocie jest propozycją protestu wobec przemocy dziejącej się w Tybecie, wywołała więc we Wrocławiu różne poglądy i różne ich umotywowanie:

1. Cyniczny: Nie protestować, bo nie można tego robić tylko dlatego, że tak wypada. To pusty gest, dający tyle co nic.

2. Pragmatyczny: Nie protestować w sytuacjach, gdy oprotestowany może nam zaszkodzić. Więcej na tym stracimy, niż zyskamy.

3. Heroiczny: Protestować, zawsze, gdy dzieje się zło, bez względu na to, czy głos usłyszą ci, którzy zło czynią.

Archives Posts

Zdjęcia z demonstracji w Szczecinie

April 1st, 2008 by Ania

Zdjęcia z niedzielnej demonstracji solidarności z Tybetem na Szczecińskich Jasnych Błoniach. Autorem wszystkich fot jest Łukasz Leszczewicz. Dziękuję za pomoc redakcji portalu wSzczecinie.pl, która zgodziła się na udostępnienie zdjęć Czytaj dalej »

Archives Posts

Światowy dzień akcji na rzecz Tybetu

March 31st, 2008 by Patrycja

Dziś na całym świecie odbywać sie będą akcje na rzecz Tybetu, gdzie od 21 dni trwają antychinskie protesty. Do działań namawiają nas sami Tybetańczycy, którzy pomimo brutalnej pacyfikacji, ponad 100 zabitych, setek rannych i aresztowanych, wciąż domagają sie wolności ryzykując życiem.

W ostatni czwartek na oczach delegacji międzynarodowych dziennikarzy oprowadzanych po Lhasie 30 mnichów z świątyni Dzokhang z płacząc mówiło, ze w Tybecie nie ma wolności religii. Ich los pozostaje nieznany. Kilkuset Tybetańczyków protestowało w sobotę, pomimo wzmożonej kontroli służb bezpieczeństwa.

31 marca znicz olimpijski trafia do Chin, według oficjalnych zapowiedzi jego trasa wciąż pozostaje niezmieniona – ma prowadzić m.in. przez Lhase i Czomolungmę – gore święta dla Tybetańczyków. Tego dnia na całym świecie odbywać sie będą akcje poparcia dla Tybetu. Kazdy z nas ma szanse sprawić, aby oczy świata zwróciły sie na cierpiący Tybet a nie propagandowe widowisko Chin!

1. Wez udział w Akcji Ratuj Tybet
Wspólnej akcji Fundacji Inna Przestrzeń, Gazety Wyborczej i Gazeta.pl, spraw by Tybet był widoczny w Polsce!
Kup “Duzy Format” gdzie znajdziesz flagę Tybetu
- postępuj zgodnie z instrukcja:
- wywieś flagę w widocznym miejscu
- zrób zdjęcie i wyślij zdjęcie na wskazany adres

2. Wez udział w akcji “jesteśmy przeciw łamaniu praw człowieka w Tybecie”:
http://jestesmyprzeciw.gazeta.pl/wolnytybet

3. Powiedz NIE dla znicza olimpijskiego w Tybecie
nasz apel: http://ratujtybet.org/nie_dla_znicza_w_Tybecie
apel Gazety Wyborczej: http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5052759.html

Inne akcje na rzecz Tybetu: http://ratujtybet.org/dzialaj

W ostatnich dniach odbyły sie akcje Solidarności z Tybetem w Lodzi, Poznaniu, Warszawie i Krakowie, relacje na www.ratujTybet.org. Byliśmy tez na koncercie Solidarni z Białorusią, kto widział, wie ze przekaz był mocny!

Dzisiaj zapowiadane są akcje w Katowicach, Białymstoku, Gdańsku, Lodzi…
Zobacz co będzie sie działo w Twoim mieście, zorganizuj akcje:
http://ratujtybet.org/Solidarni_z_Tybetem

Chcemy podziękować za Wasza chojnosc i wsparcie naszych działań, także finansowe. Będziemy mocno działać do Igrzysk, ale i potem, gdy kamery odwrócą sie od Chin i Tybetu, tak samo jak robiliśmy to wcześniej. Dopóki Tybet nie będzie wolny. Jesteśmy wolontariuszami, ale działania kosztują, liczymy na Wasza pomoc.

Nasz numer konta: http://ratujtybet.org/o_nas
Przekaz 1% podatku: http://ratujtybet.org/1_procent
Zaproś znajomych na nasze forum: www.forum.ratujtybet.org
Dopisz sie do subskrypcji na stronie głównej (lewa kolumna na dole), niedługo odpalamy!

Jak zrobisz już wszystko, artystycznie zajmij sie najbliższa okolica, nasze inspiracje na: http://3fala.art.pl/
I prześlij znajomym. Tybetańczycy potrzebują także ich głosu w swojej sprawie!
Przeczytaj je pod adresem:
http://forum.ratujtybet.org/index.php?topic=314.0

Archives Posts

Testament Dalajlamy

March 30th, 2008 by Fanatyk

W piątkowym wydaniu Dziennika ukazał się bardzo ciekawy tekst na temat Tybetu i Dalajlamy. Jeśli ktoś nie zdążył nabyć po moim blipnięciu - nic straconego. Dziś znalazłem wersję online całości. Poniżej fragmenty artykułu.

Najgorsze dla Tybetu dopiero miało nadejść. Ziemię rozdano chłopom, by zaraz ją skolektywizować. W czasie rewolucji kulturalnej (1966 - 1976) kraj najechało chińskie wojsko i hunwejbini. W imię walki z “feudalnym zabobonem” klasztory plądrowano, palono i bombardowano, łącznie z bezcennymi rzeźbami i księgami. Mnichom i mniszkom nakazano życie świeckie, opornych zmuszając m.in. do publicznych stosunków. Na Dachu Świata powstała sieć obozów pracy i więzień, w których tortury były na porządku dziennym.

Tybetańczycy na wygnaniu obliczyli, że do odwilży pod koniec lat 70. zginęło 1,2 mln ich rodaków. Zachodni badacze mówią o 300 - 800 tys. ofiar chińskiego terroru.

Takie statystyki pozwalają przypuszczać, że realna liczba ofiar mogła wahać się tuż pod granicą 1 miliona. Jeśli to nie jest ludobójstwo przeciw, któemu każdy cywilizowany człowiek powinien protestować to gdzie są granice?!

Tragedia Dalajlamy polega na tym, że Chińska Republika Ludowa to nie Imperium Brytyjskie. Wyrzeczenie się przemocy i agresji robiło wrażenie na Anglikach, ale dla chińskich przywódców to po prostu oznaka słabości - mówi Adam Kozieł. I dodaje: - Fantastyczne hasło o rzekomej łagodności, powtarzane jako propaganda przez tybetańskie władze, dodatkowo komplikuje sytuację i daje argument do ręki Pekinowi. Kiedy teraz wybuchły zamieszki w Lhasie, Chińczycy najpierw sfilmowali wściekły tłum niszczący sklepy, a dopiero potem zabrali się do pacyfikacji. Chińskie media mogą teraz powtarzać, że Dalajlama to kłamca, który wygłasza puste frazesy o pokoju.

Chiny wyciągnęły rękę do Tybetańczyków dopiero w 2002 r., kiedy zaklepały już sobie prawo do organizacji igrzysk. Wysłannicy Dalajlamy podjęli nową serię rozmów, które znów spełzły na niczym. - Piłka jest teraz po chińskiej stronie, ale Pekin nie przejawia żadnej woli dialogu. Rozmowy utknęły w martwym punkcie, bo Dalajlama pragnie poszanowania dla naszej kultury na całym obszarze historycznego Tybetu, a Chiny chcą rozmawiać tylko o Tybetańskim Regionie Autonomicznym, który stanowi zaledwie połowę kraju - mówi Tsering Tashi, przedstawiciel emigracyjnego rządu tybetańskiego w Londynie.

Cały artykuł daje świetny pogląd na to jak zmieniały się relacje międzi Chinami i Tybetem w zależności od uwarunkowań międzynarodowych. Jaki wpływ na na postawę Chińskich władz (ale i Dalajlamy) miały działania podejmowane choćby przez USA, które dofinansowywało swego czasu Tybet (do momentu kiedy Wuj Sam uznał, że w walce z ZSRR lepiej mieć Pekin po swojej stronie)

Nieporozumieniem jest więc twierdzenie, że nic w sprawie Tybetu nie da się zrobić.

To jeden z ważniejszych elementów spuścizny, którą pozostawi po sobie Dalajlama” - mówi Adam Kozieł. “Jeśli kiedykolwiek pojawi się szansa, by uchodźcy wrócili do kraju, zaniosą tam demokratyczne instytucje nadal nieznane w Chińskiej Republice Ludowej

Tybetańczycy są przygotowani do samodzielności. W przeciwieństwie do Afgańczyków, których Amerykanie usilnie próbują uszczęśliwić mimo ich oporu. Niestety nikt nie ma interesu - ani gospodarczego ani politycznego - w pomaganiu Tybetowi.

Archives Posts

Zdjęcia z pikiety w Poznaniu

March 28th, 2008 by Paweł Opydo

Cóż mówić więcej? Zdjęcia z pikiety w Poznaniu, która odbyła się dziś, tj. w piątek 28 marca. Ci, którzy byli, mogą podzielić się przemyśleniami w komentarzach, ci, których ominęło - podobno mają czego żałować:

Super wszystko wyszło - jesteśmy zadowoleni, media dopisały i wogóle było ciekawie.

Napisał nam autor zdjęć, Artur Mazur. Poniżej (w rozwinięciu newsa) galeria. Acha, zapraszam też do spisu zbliżających się wieców i marszów poparcia. Czytaj dalej »

« Poprzednie wpisy