Jak tanio dzwonić za granicą, czyli co radzą internauci?

Każdy, kto podróżuje ma swoje niezastąpione metody na to jak tanio zadzwonić do swoich bliskich, którzy akurat znajdują się w Polsce lub w jakimś innym zakątku na świecie. A jakie rady mają internauci? Warto posłuchać jakie są ich sposoby na tanie rozmowy.

Jakie metody stosują internauci?

Kiedy w Unii Europejskiej obowiązują te same stawki za usługę roaming, to niestety nie można tego powiedzieć o innych państwach. Adrian ma na to sposób. Co nam radzi? – „Kupujesz na miejscu kartę pre-paid na transmisję danych (2 GB na tydzień powinno wystarczyć), natomiast w Polsce kupujesz sobie nr stacjonarny VOIP płacąc jakieś 2 zł miesięcznie i ładujesz konto na 20 zł”- czytamy na forum. Potem wystarczy już tylko włożyć kartę sim pre-paid i odpowiednio skonfigurować by VOIP działał. Jak podkreśla obie strony są zadowolone. – „Jak do ciebie dzwonią to jak na stacjonarny czyli najczęściej za friko a jak ty dzwonisz to płacisz grosze za połączenia zarówno komórkowe jak i stacjonarne”. Inny internauta radzi by w Europie używać kartę Lyca Mobile argumentując, że „trudno wyobrazić sobie tańsze połączenia głosowe”. Ta karta jest bardzo popularna na przykład w Niemczech. Wystarczy o nią zapytać choćby na stacji benzynowej. Jest też pomysł dla kogoś, kto odwiedza mało znane rejony na świecie. Jeśli jeździ się w miejsca na świecie gdzie nie ma żadnej sieci naziemnej np. Alaska, Patagonia, Yukon to dobrze korzystać w czasie wyjazdów z sieci satelitarnej. -”Kupuję kartę pre-paid 500minut i wystarcza mi to na 10 dni. Cena zależnie od kursu walutowego ok 2-3 zł za minutę”- pisze na forum internauta. Jak zaznacza jedynym minusem jest to, że trzeba wychodzić na zewnątrz budynku albo wystawić zewnętrzną antenę. Jest też inny sposób na tanie rozmowy. Będą jeszcze w Polsce możemy kupić starter SMARTsim.