Geneza
Znacie Tybet?
Tybet od dawna boryka się z problemami politycznymi, które ograniczają prawa człowieka. W końcu bańka musiała pęknąć. Nastały zamieszki, wielu mieszkańców wystąpiło przeciw władzy i polityce Chin. To nie były małe zamieszki, śmiało nazwijmy to zrywem narodowym w którym uczestniczy wiele tysięcy ludzi. Duchowy przywódca, Dalajlama również sie do tego przyłączył oskarżając Chiny o wykorzystywanie religii do złych celów politycznych. “Przemówił nowym dla siebie tonem.”
Pamiętajmy, że same Chiny to dość obszerny temat. Tybet to jest kolejny element pokazujący okrucieństwo Chin, które nadużywając swojej władzy, terroryzują ludzi. A na dodatek…organizują Olimpiadę, gdzie sport jednoczy ludzi. A tymczasem…sytuacja jest paradoksalna.
I po co?
Broniąc Tybetańczyków, bronimy też siebie i naszą przyszłość. Przeciwstawiając się temu, zapobiegniemy podobną przyszłość dla innych narodów, a może i nas samych, zapewniamy sobie i naszym dzieciom lepsze życie, uczymy się jedności.
Czas zainteresować się światem zewnętrznym, wychylcie głowy z piaskownicy. Problemy świata zewnętrznego może dotknąć i nas…jak nic z tym nie zrobimy. Przyczyńcie się do zrywu narodowego u nas, nie pozwólcie aby ludzie tacy jak Wy, byli uciskiwani przez uzurpatora.
Wbrew pozorom, nie trzeba dużo. Okażcie zainteresowanie, wklejcie na swoich stronach symbole obrony, wspomnijcie słówkiem - to już coś.
Potrzebujecie konkretnych i bezpośrednich argumentów?
1. Niekoniecznie chodzi o bojkot, który często potrafi być bezcelowy i fanatyczny, chodzi o wzniecenie dyskusji.
2. Dyskusja nie tworzy się tylko w polskiej blogosferze
3. To my dokładamy się do światowej dyskusji
4. Światowa dyskusja wywołuje presję na Chiny
5. “I tak Chiny zrobią co chcą”, im również zależy na opinii światowej, więc ich ruchy są również ograniczone
6. Nie chcemy działać niezależnie, jako jedna akcje. Dołączamy sie do innych.
7. Dlatego porównywanie Polski z Chinami nie może tu mieć miejsca, bo to nie my głównie protestujemy.
8. Oprócz szumu, nawołujemy do pisania listów. Same listy nic nie dadzą. Potrzebny ogólny szum.
9. Nie zapominamy o łamaniu praw człowieka na całym świecie. Tybet to kolejny poziom okrucieństwa, tutaj trzeba było się obudzić.
Mówiąc o Tybecie, mówimy też o podobnych problemach na świecie. To pierwszy krok
Tak, to jest do Was
Dziennikarze, gazety, my i inni, nawołujemy o choćby najmniejszą przysługę dla Tybetu.
Tak też po to, powstała strona FreeTibet.pl, której głównym celem jest nawoływanie do ludzi, informowanie ich na bieżąco o wydarzeniach, rozgrywających się na Wyżynie Tybetańskiej.
A dlaczego “akcja społeczna bloggerów“? Bloggerzy to jedne z środowisk które jest skłonne do akcji społecznych. To silna ręka, która może poprowadzić. Wiadomo też, jaką siłą stanowią dzisiaj blogi.
Akcja powstała z inicjatywy Pawła Opydo, który “zwerbował” kilku innych bloggerów, Pawła Lipca, Lan Pham. I wciąż dołączają do nas nowi, którzy chętnie tworzą treść.
Co na początek?
Wstawcie na blogi buttony, bannery, wstążki naszej akcji. Niech Tybet zostanie zauważony.
Czekamy też na maile od Was, w każdej sprawie. Macie kreatywne pomysły na promowanie FreeTibet.pl? Macie możliwość wesprzeć nas drukiem plakatów albo wlepek? A może po prostu chcecie razem z nami prowadzić tego bloga? Piszcie maile!
Pomarańczowy to kolor osób walczących o prawa człowieka w Chinach, kolor szat buddyjskich i wreszcie kolor solidarności z Tybetem
Przeczytaj o tym więcej na Gazeta.pl




Obee
Lanooz
Fanatyk
Thion
Dominik Kaznowski
Adam Klimowski
Tomek Chmiel
Homikus
Patrycja Makowska
Anna Sondej






