Bloggerzy przeciwko łamaniu praw człowieka.

Jak zarobić na Tybecie

May 23rd, 2008 by Fanatyk

Krótka instrukcja - jak zarobić na akcji społecznej FreeTibet.pl, oparte na faktach:

  • Weź logo akcji społecznej, zmień troszkę czcionkę i trochę podrasuj, żeby nie było identyczne jak oryginał;
  • Powstaje coś takiego. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z oryginalnym logo;
  • Teraz sprzedawaj koszulki ze “swoim” logo - na przykład poprzez taką ofertę. Gdyby zupełnym przypadkiem zniknęła ze strony - screenshot zapoznawczy;
  • Co, jeżeli autorzy pierwowzoru zgłoszą się do ciebie z jakimiś (nieuzasadnionymi oczywiście) pretensjami?
  • Po pierwsze - zapytaj, czy logo jest zarejestrowane w Urzędzie Patentowym, i poproś o numer patentu. Licz na to, że rozmówca jest 12-latkiem, i uwierzy, że wszyscy rejestrują swoje logo jako patent, a do tego jeśli tego nie zrobią, to prawo autorskie nie istnieje;
  • Jeżeli jednak typ się nie odczepi, zasugeruj, że logo “zostało zaczerpnięte z darmowej czcionki”. Nieważne, że nikt nie jest w stanie się domyśleć, jak logo i hasło może zostać zaczerpnięte z czcionki - może nie będzie wiedział o co chodzi, i się odwali?
  • Jeżeli rozmówca nadal twierdzi, że jest autorem swojego… tfu, twojego logo, a nie masz pomysłu, co jeszcze zrobić, to dobitniej stwierdź, że logo zostało “zaczerpnięte z darmowej czcionki”;
  • A w ogóle to nie masz czasu, więc napisz mu, że porozmawiasz z nim w poniedziałek. Może zapomni, albo odwali się jak przestaniesz odpowiadać na jego maile?

Spisane na podstawie doświadczeń z firmą Bodman, która zupełnym przypadkiem wykorzystuje logo niemal identyczne, do tego wymyślonego przeze mnie i Lan. Sprawa w toku ;)

via: TechKultura.com

Kategorie: Blogi |

21 komentarzy do wpisu “Jak zarobić na Tybecie”


js:

fajna instrukacja.. przyda sie hehe ;)

Patrycja:

bez komentarza :/

anonim:

Skąd ta żółć.
Myślałem, że walczycie o Tybet - a nie o prawa autorskie.
Zresztą ja bym się cieszył na Waszym miejscu; to po prostu znak, że Wasza akcja odnosi sukces.

Adam:

Też mam zatargi z jednym kretynem, który ciagle mnie kopiuje ;] (zawartość bloga).
Na debilizm nie ma leku…

jah:

->anonim
Zaraz, zaraz. Ten kopista robi na koszulkach interes i pewnie w nosie ma Tybet….A tymczasem zwykła przyzwoitość nakazuje, choćby uprzedzić, poprosić o zgodę…
W Berlinie widziałem w wielkim sklepie koszulki z flagą Tybetu. Chyba 10 procent od sztuki było na fundację wspierająca
prawa człowieka.

jazzowy:

Koszulki w sprzedaży z akcją są już od dawna.Sam mam koszulkę free tibet kupioną 4 lata temu.Dla mnie nic dziwnego, że ktoś sprzedaje koszulki.Przecież właśnie chodzi o to by rozprowadzać tą akcję.A logo powinni was poinformować, jednak może nie pomyśleli, że będziecie coś do nich mieć, pewnie logo zmienili by właśnie nie wchodzić z nikim w konflikt.No ale tak w ogóle to jaki tu jest problem , przecież takie logo można zrobić przez 5 minut.Cały cel akcji przecież polega na rozprowadzaniu loga,do jak największej liczby ludzi,a kłócenie się o takie rzeczy nie ma sensu, jeśli ta akcja ma być poważna.

popydo:

@jazzowy - ROZPROWADZENIU logo, a nie sprzedawaniu koszulek. To jest akcja idealistyczna, a ktoś po prostu wykorzystał jej popularność, zwyczajnie ukradł logo i wykorzystał KOMERCYJNIE - a to różnica.

Może i masz koszulkę kupioną 4 lata temu, ale NA PEWNO nie ma ona naszego logo i naszego hasła.

Logo Adidasa też można zrobić w 5 min. W takim razie powiesz, że nie ma się co kłócić o wszelkie podróbki, a do tego Adidas nie powinien na to zwracać uwagi, jeśli chce być poważną firmą? :/

RęcePrecz OdTybetu:

Zapraszamy do promowania akcji RęcePrecz OdTybetu. Na naszej stronie internetowej więcej informacji na temat akcji.

jazzowy:

Ja was rozumiem, oni powinni was zawiadomić o tym,ale z drugiej strony najważniejsze jest po co ta strona powstała, czyli rozpowszechnianie informacji o sytuacji w chinach,a Ci ludzie po sprzedają koszulki z waszym logiem ,w zasadzie tak naprawdę w niczym wam zaszkodzą.

jazzowy:

Nie porównujmy akcji w tybecie do Adidasa ; - ))

Caesar:

Zachowanie godne potępienia to fakt, ale ja koszulkę taka chciałbym mieć, znaczy z oryginalnym logo, nie z tą przeróbką.

Poza tym w kwestii praw autorskich logo olimpijskie jest zastrzeżone i oni bardzo pilnują czy ten kto go używa ma do tego prawo…

an:

Nie rozumiem waszego toku myślenia. To niby jaka jest licencja na wasze logo? Rodzaj GPL? - nawet na GPL można zarabiać pod warunkiem dołączenia opisu skąd go się wzięło. Jeśli zaś sami chcecie pobrać opłatę za używanie logo to czym różnicie się od komercyjnego jego wykorzystania. A jeśli liczycie na użycie logo w akcji “sponsoring” to jest to wciskanie kitu - na sponsoringu też się zarabia dzięki podkreślaniu marki. Jak chcecie trochę rozpowszechnić logo to dajcie jego wolne używanie pod warunkiem załączenia linku do waszej strony przy towarze z waszym logo.

JAH:

Z całkiem innej beczki, acz gwoli uaktualnienia tak istotnego bloga :)

Ciekawe, czy są jacyś polscy dziennikarze, którym uniemożliwiono wjazd do Chin?
O takich przypadkach pisze Wall Streer Journal

Zapytajnik:

huj mnie obchodzi ten tybet, dokładnie tak samo jak autorów tej strony, nagle teraz jak chiny mają igrzyska to wszyscy zainteresowani tym tybetem, igrzyska się skończą to tych tybetańczyków wybiją, a was to nawet nie zainteresuje

Olga:

Bezczelne, ale za to robią Wam reklamę. Na Waszym miejscu nie prowadziłabym postępowania przeciwko, tylko zażądała dopisania adresu freetibet.pl ;).

jah:

Może warto ciut odświeżyć stronę…. Polecam audycjęHuman Rights Issues in Past Olympic Host Countries http://fora.tv/2008/05/20/Human_Rights_Issues_in_Past_Olympic_Host_Countries

cypi:

witam,

przypadkiem trafiłem na stronę ale w tym wątku oprócz sprawy Tybet’a pojawił się wątek praw autorskich dla mnie bardzo ważny bo żyję z tego co sam zaprojektuję
i tak:
1. nieważne czy adidas czy firma X z ciemnych krzaczor - prawo autorskie jest takie samo i tak samo obowiązuje wszystkich
2. straty ponoszone przez kradzież utworów (w tym prac graficznych, modeli, wzorów) są PROPORCJONALNIE takie same dla adidasa i firmy X
3. każdy ma obowiązek informować swoich swoich klientów kto jest autorem utworów, niezależnie od tego czy jest to niekomercyjne czy komercyjne wykorzystanie - umożliwia to weryfikację i daje podstawę do złożenie sprawy o bezprawne wykorzystanie

I tak na zakończenie, niezależnie od przyczyn tworzenia znaku, loga, wzoru starajmy się szanować czyjąś pracę, A texty w stylu: “taki wzór to w 5 minut zrobię” to dziecinada i proponuję takie głosy traktować jako trolle

pozdrawiam
cypi

andsol:

Najobrzydliwsza hiena zawsze znajdzie jakiegoś adwokata, który będzie dowodził, że ma ona rodowe prawo nosić imię owczarka.

Te typy to zwykli złodzieje i niemiły posmak stąd, że kradną tam właśnie gdzie zgromadziło się dużo osób dobrej woli. Ale taka już paskudna natura złodzieja, że kradnie gdzie popadnie.

kuba:

Kto zarabia na tym? Cena tybetanskiej flagi na stronie frretibet to 15 funtow. W Dharamsali kosztuje 60 rupi, mniej niz funta.

Napisz komentarz